W niewielkiej wsi Myczkowce, kilka kilometrów od Soliny, na terenie ośrodka Caritas rozciąga się niecodzienne miejsce – park ze 140 miniaturami drewnianych świątyń z polsko-ukraińsko-słowackiego pogranicza. To nie zwykła kolekcja modeli, ale przemyślana opowieść o kulturach, które kiedyś współtworzyły tę część Karpat. Spacer między maleńkimi cerkwiami i kościołami to podróż przez dziedzictwo Łemków, Bojków, Pogórzan i Dolinian – grup etnicznych, których ślady w krajobrazie Bieszczadów coraz bardziej zanikają.
- 140 miniatur świątyń w skali 1:25
- unikalna architektura sakralna z pogranicza
- spokojna atmosfera z muzyką cerkiewną
- roślinność charakterystyczna dla regionu
- doświadczenie kulturowe i historyczne
Miniaturowe świątynie na bieszczadzkich wzgórzach
Park powstał w 2007 roku z inicjatywy księdza Bogdana Janika, który po wizycie w parku miniatur w Rimini postanowił stworzyć coś podobnego w Bieszczadach. Tyle że zamiast włoskich zabytków, skupił się na tym, co tutaj wyjątkowe – drewnianej architekturze sakralnej pogranicza. Wszystkie 140 makiet wykonał w skali 1:25 Janusz Kulig, rzemieślnik z Chmielnika. Każda miniatura odwzorowuje rzeczywistą świątynię – kościół rzymskokatolicki, cerkiew greckokatolicką lub prawosławną.
Makiety rozmieszczono na dziesięciu wzgórzach, które zajmują około hektara. To nie przypadkowy układ – świątynie pogrupowano według tego, skąd pochodzą oryginały i jakie grupy etniczne je budowały. Spacerując alejkami między wzgórzami, można zobaczyć różnice w architekturze. Cerkwie bojkowskie z charakterystycznymi cebulastymi kopułami. Łemkowskie świątynie z dachami przypominającymi chińskie pagody. Prostsze formy kościołów z terenów Pogórza.
Każda miniatura otoczona jest roślinami typowymi dla regionu, z którego pochodzi oryginalna świątynia. Dzięki temu modele wyglądają jak autentyczne budowle w naturalnym krajobrazie.
Między wzgórzami płyną sztuczne strumyki – słychać szum wody, co dodaje całości spokojnej, niemal medytacyjnej atmosfery. Z ukrytych głośników dobiega muzyka cerkiewna i śpiewy kościelne odpowiadające poszczególnym tradycjom. Wszystko to sprawia, że wizyta w parku to nie tylko oglądanie modeli, ale pewnego rodzaju doświadczenie.
Dlaczego akurat drewniana architektura sakralna
Bieszczady to teren, gdzie przez wieki ścierały się wpływy Wschodu i Zachodu – bizantyjsko-ortodoksyjnego Kościoła Wschodniego i katolicko-łacińskiego Kościoła Zachodniego. Te różnice religijne i kulturowe odcisnęły piętno na architekturze. Cerkwie budowano inaczej niż kościoły, a w samych cerkwiach widać różnice zależnie od tego, czy powstawały na terenach łemkowskich, bojkowskich czy innych.
Problem w tym, że drewniana architektura nie jest trwała. Wiele świątyń, które kiedyś stały w Bieszczadach, już nie istnieje. Część spłonęła, część popadła w ruinę po przesiedleniach ludności w ramach Akcji Wisła. Niektóre przeniesiono do skansenów. Park w Myczkowcach zachowuje pamięć o tych budowlach i pokazuje bogactwo form, które wynikało z lokalnych tradycji.
Co jeszcze można zobaczyć w ośrodku
Park miniatur to nie jedyna atrakcja w tym miejscu. W 2010 roku powstał tu Ogród Biblijny z roślinami z Bliskiego Wschodu wymienionymi w Piśmie Świętym. Nie każdy wie, że na terenie ośrodka działa też ekspozycja ptaków i zwierząt zamieszkujących bieszczadzkie lasy. To dodatkowa opcja, zwłaszcza dla rodzin z dziećmi, które po obejrzeniu miniatur mogą jeszcze poznać lokalną przyrodę.
Całe Centrum Kultury Ekumenicznej nosi imię Jana Pawła II – oficjalne otwarcie odbyło się 16 października 2007 roku, w rocznicę wyboru Karola Wojtyły na papieża. W centralnej części parku stoi pomnik papieża, który stanowi punkt odniesienia podczas zwiedzania.
Za architekturę terenu odpowiadał Norbert Piekarski z pobliskiego Bliznego – to dzięki jego projektowi park ma tak przemyślany układ przestrzenny z wzgórzami, alejkami i ciekami wodnymi.
Dla kogo jest ten park
Miejsce przyciąga różne osoby. Miłośnicy architektury drewnianej znajdą tu prawdziwą ucztę – mogą porównać style, zobaczyć detale konstrukcyjne, zrozumieć różnice między tradycjami budowlanymi. Osoby zainteresowane historią i kulturą pogranicza odkryją dziedzictwo grup etnicznych, które współtworzyły ten region.
Rodziny z dziećmi też chętnie tu zaglądają. Dzieci lubią miniaturowe budowle, a spacer po parku nie jest męczący – teren jest zadbany, alejki wygodne. Połączenie z Ogrodem Biblijnym i ekspozycją przyrodniczą sprawia, że wizyta może być urozmaicona.
Warto zaznaczyć, że park ma wymiar ekumeniczny – pokazuje różne tradycje religijne bez faworyzowania którejkolwiek. To miejsce dialogu kultur, co w dzisiejszych czasach ma swoją wartość.
Ile czasu przeznaczyć na wizytę
Samo obejrzenie parku miniatur zajmuje od godziny do półtorej, zależnie od tempa i zainteresowania szczegółami. Jeśli doda się do tego Ogród Biblijny i ekspozycję przyrodniczą, trzeba zarezerwować około dwóch-trzech godzin. Nie jest to atrakcja na cały dzień, ale idealnie wpisuje się w plan zwiedzania okolicy – można połączyć ją z wizytą w Solinie, Lesku czy dalszą wycieczką w głąb Bieszczadów.
Najlepiej przyjeżdżać w pogodne dni – park jest na otwartej przestrzeni, a miniatury najlepiej wyglądają w naturalnym świetle. Wiosną i latem dodatkowo działa roślinność, co potęguje realizm makiet.
Informacje praktyczne – dojazd, ceny, godziny otwarcia
Park znajduje się w Myczkowcach, około 7 kilometrów od Soliny. Dojazd samochodem jest prosty – ośrodek Caritas jest dobrze oznaczony. Parking dostępny na miejscu. Dla osób podróżujących komunikacją publiczną opcje są ograniczone – najbliższe większe miejscowości z połączeniami autobusowymi to Lesko i Ustrzyki Dolne, stamtąd trzeba liczyć się z koniecznością wzięcia taksówki lub dłuższego spaceru.
Kontakt telefoniczny z parkiem: (013) 461 83 70. Warto zadzwonić przed przyjazdem, żeby potwierdzić godziny otwarcia – mogą się różnić w zależności od sezonu.
Godziny otwarcia zmieniają się sezonowo. W sezonie letnim park zazwyczaj jest otwarty codziennie, poza sezonem godziny mogą być ograniczone lub wymagane jest wcześniejsze umówienie wizyty. Aktualne informacje najlepiej sprawdzić na stronie ośrodka lub telefonicznie.
Cennik jest przystępny – wstęp do parku kosztuje kilkanaście złotych, są zniżki dla dzieci, uczniów i seniorów. Grupy zorganizowane mogą liczyć na specjalne stawki. Dokładne ceny warto sprawdzić przed wizytą, ponieważ mogą ulegać aktualizacji.
Ośrodek jest dostępny dla osób z ograniczoną mobilnością – alejki są utwardzone i wyrównane, choć warto pamiętać, że teren ma naturalne wzniesienia. Dla rodzin z małymi dziećmi nie ma problemu z wózkami.
Park Miniatur Świątyń w Myczkowcach to miejsce, które łączy edukację z przyjemnością oglądania. Nie trzeba być ekspertem od architektury czy historii, żeby docenić pracę włożoną w stworzenie 140 wiernych kopii świątyń i sposób, w jaki zostały one wyeksponowane. To kawałek dziedzictwa kulturowego Bieszczadów zaprezentowany w przystępnej, atrakcyjnej formie.
