Torfowisko Tarnawa to największy rezerwat florystyczno-torfowiskowy w Bieszczadach, rozciągający się na 34 hektarach w dolinie Górnego Sanu. Leży w miejscu, gdzie kiedyś stała wieś Tarnawa Wyżna, w samym sercu Bieszczadzkiego Worka – najdalej na południe wysuniętego zakątka Polski, tuż przy granicy z Ukrainą. To miejsce, gdzie można spacerować po drewnianych pomostach nad bagiennym ekosystemem, obserwować rzadkie gatunki roślin i jednocześnie podziwiać panoramę na Halicz, Rozsypaniec czy Bukowe Berdo.
Nie każdy wie, że rezerwat powstał już w 1976 roku, ale dopiero po włączeniu go do Bieszczadzkiego Parku Narodowego w 1999 roku rozpoczęto kompleksową rewitalizację i budowę infrastruktury turystycznej.
- unikalny ekosystem torfowisk wysokich
- zachwycające widoki na Bieszczady
- rzadkie gatunki roślin bagiennych
- dobrze przygotowane kładki dla turystów
- edukacyjne tablice o florze i faunie
Czym są torfowiska wysokie i dlaczego Tarnawa jest wyjątkowa
Torfowiska w Tarnawie należą do tzw. torfowisk wysokich – ich pokłady torfu wyrastają ponad otaczający teren i są odcięte od wód gruntowych. Zasilają je wyłącznie wody opadowe, co tworzy specyficzne warunki dla roślinności bagiennej. W Bieszczadach znajduje się kilkanaście takich obszarów, ale tylko nieliczne – oprócz Tarnawy także Wołosate czy torfowisko przy ścieżce do Dźwiniacza Górnego – zostały udostępnione zwiedzającym.
Rezerwat w Tarnawie składa się z dwóch części rozdzielonych potokiem. Większe torfowisko zajmuje około 20 hektarów i znajduje się po lewej stronie parkingu, w odległości około 350 metrów. Mniejsze rozciąga się na 6 hektarach. Obie części można zwiedzać dzięki specjalnie przygotowanym drewnianym kładkom, które prowadzą przez bór bagienny z naturalnym stanowiskiem sosny zwyczajnej – jednym z nielicznych w Bieszczadach – z domieszką brzozy i świerka.
W 1927 roku torfowisko w Tarnawie zapaliło się od iskry lokomotywy. Pożar tlił się przez pięć lat i nie było możliwości jego ugaszenia.
Co zobaczysz podczas spaceru po kładkach
Trasa do większego torfowiska prowadzi najpierw przez łąkę, potem przez drewnianą kładkę nad potokiem, a dalej wśród bagiennego boru sosnowego. Pomosty są solidnie zbudowane i wygodne – można po nich przejść nawet z wózkiem dziecięcym, choć dojście do większego torfowiska przez łąkę może stanowić wyzwanie dla standardowych wózków. Mniejsze torfowisko jest dostępne również dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich.
Po drodze czekają tablice edukacyjne, które wyjaśniają specyfikę tego ekosystemu. To prawdziwy raj dla miłośników botaniki – można tu spotkać rzadkie gatunki roślin bagiennych, które przystosowały się do życia na trudno przepuszczalnym gruncie w warunkach bezodpływowych.
Z parkingu i z kładek rozpościera się widok na bieszczadzkie szczyty – Halicz, Krzemień, Kopę Bukowską i Bukowe Berdo widać jak na dłoni. Po drugiej stronie torfowisko zamyka San, który w tym miejscu stanowi granicę z Ukrainą. Krajobraz jest niezwykły – zabagnione obszary porośnięte rzadkim lasem przypominają syberyjską tundrę.
Kiedy najlepiej odwiedzić Torfowisko Tarnawa
Najlepsza pora to wiosna, szczególnie maj i czerwiec, kiedy natura budzi się do życia i można obserwować kwitnące rośliny bagienne. Warto też wybrać się jesienią, w październiku, gdy bieszczadzka roślinność roztacza najpiękniejsze barwy. Każda pora roku ma swój urok – latem panuje tu cisza i spokój, zimą krajobraz nabiera surowego charakteru.
Dla kogo to miejsce
Torfowisko Tarnawa to doskonała propozycja dla rodzin z dziećmi – trasa jest łatwa, krótka i bezpieczna. Spacer po pomostach to świetna lekcja biologii w terenie, a dzieci mogą obserwować nietypowy ekosystem z bliska.
To także dobry wybór dla osób, które szukają spokojnego spaceru w Bieszczadach bez konieczności przemierzania połonin. Miłośnicy fotografii znajdą tu ciekawe kadry – od zbliżeń na bagienną roślinność po szerokie panoramy górskich szczytów. Botanicy będą zachwyceni różnorodnością gatunków.
Miejsce sprawdzi się też jako punkt na trasie zwiedzania Bieszczadzkiego Worka – można je połączyć z wizytą w Zagrodzie Pokazowej Żubrów w Mucznem (około 7 km przed Tarnawą), wycieczką na Bukowe Berdo czy dalszą podróżą w kierunku Bukowca i Beniowej.
Jak dotrzeć do Tarnawy Wyżnej
Do Torfowiska Tarnawa prowadzi tylko jedna droga i nie dociera tu komunikacja publiczna – potrzebny jest samochód lub rower. Z Ustrzyk Górnych to zaledwie 13 kilometrów w linii prostej, ale droga wiedzie naokoło i zajmuje ponad pół godziny.
Z drogi wojewódzkiej nr 896 (tzw. Dużej Pętli Bieszczadzkiej) trzeba zjechać we wsi Stuposiany – nazywanej bieszczadzkim biegunem zimna – w kierunku Mucznego. Po przejechaniu mostu nad Wołosatką droga prowadzi przez Muczne, gdzie warto zwrócić uwagę na szlak na Bukowe Berdo oraz wieżę widokową na Jeleniowatym. Ze Stuposian do torfowiska jest niecałe 19 kilometrów.
Po Mucznem nawierzchnia drogi się pogarsza, co spowalnia jazdę, ale z drugiej strony można spokojnie podziwiać płynący obok graniczny San. Ostatni zamieszkałe domy mijasz w Tarnawie Niżnej – dalej już tylko teren dawnej, nieistniejącej wsi Tarnawa Wyżna.
Uwaga na zasięg! W okolicy torfowiska zasięg telefonii komórkowej jest ograniczony i łatwo można wpaść w sieć ukraińską, co wiąże się ze znacznie wyższymi stawkami roamingu. To także strefa przygraniczna – warto mieć przy sobie dokumenty na wypadek kontroli Straży Granicznej.
Informacje praktyczne – ceny, godziny, parking
Przy torfowisku znajduje się parking przygotowany przez Bieszczadzki Park Narodowy – relatywnie spory i w sezonie płatny. Parking kosztuje 10 zł (dane z 2022 roku). Można tu oficjalnie zostać z kamperem na noc.
Przy parkingu jest wiata z ławkami, toaleta typu toitoi oraz tablice z opisaną panoramą bieszczadzkich szczytów. Stoją też tablice edukacyjne z informacjami o torfowisku.
Ponieważ rezerwat leży na terenie Bieszczadzkiego Parku Narodowego, obowiązuje opłata za wejście. Bilety można kupić w kasie przy wejściu na torfowisko lub w „Bazie nad Roztokami” w Tarnawie Niżnej (po drodze). Posiadacze Karty Dużej Rodziny mają wstęp bezpłatny. Aktualne ceny biletów najlepiej sprawdzić na stronie Bieszczadzkiego Parku Narodowego.
Ile czasu przeznaczyć? Spokojny spacer po obu torfowiskach z zatrzymaniami na zdjęcia i czytanie tablic edukacyjnych zajmuje około 1-1,5 godziny. Jeśli dodać czas na podziwianie widoków z parkingu i odpoczynek, warto zarezerwować około 2 godzin.
Rezerwat jest dostępny cały rok, choć w zimie warunki mogą być trudniejsze. Najwygodniej zwiedzać go od wiosny do jesieni.
